- Dziękuję za wszystko. - rzekłam i złożyłam nasze usta w delikatnym pocałunku.
Po chwili odsunęłam się. Uśmiechnęłam się, a on natychmiast odwzajemnił gest, na co się zawstydziłam. Spuściłam głowę, by zasłonić włosami moje rumieńce. Matt pogładził mnie po poliku, po czym ruszył w kierunku wyjścia.
- Dobranoc - rzekł patrząc na mnie. Podniosłam głowę i odpowiedziałam tym samym słowem. Chłopak wyszedł, zamykając za sobą drzwi. Wstchnęłam zadowolona z siebie. Położyłam się na łóżku, wcześniej gasząc światła. Wreszcie się odważyłam, wreszcie.
?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz