Postacie

Godność: Matthew Mikealson - dla znajomych Matt.
Zawód/szkoła: W swoim 'świecie' jest szturmowcem na statku ojca
Wiek: 19 lat
Motto: Nadzieja to najsilniejsza broń
Aparycja: Z wyglądu marzenie każdej dziewczyny. Bo powiedz, która by nie chciała ciemnowłosego, przystojnego chłopaka o czekoladowych oczach i pokaźnych mięśniach? Pan Mikaelson należy do osób wysokich. Mierzy bowiem dobre sto osiemdziesiąt trzy centymetry wzrostu. Sporo podrósł. Wargi kryjące zawadiacki uśmiech, skrywający jakąś tajemnicę. Do tego dochodzi fakt, iż jego cała budowa ciała jest szczupła, jednak niezwykle umięśniona, a cały Matt zdaje się być twardy, niczym twór zwany skałą. Dumny posiadacz gęstych, ciemnokasztanowych włosów, które zawsze są rozczochrane co dodaje mu uroku. Brązowe, niemalże czarne jak smoła tęczówki są chyba najbardziej nietuzinkową partią ciała Matthewa, która może zaintrygować. Przypominają czekoladę. A gdy targają chłopakiem silniejsze emocje – czarne, jak mrok i bezgwiezdna noc. Oczyska te są okalane przez firanę czarnych, długich rzęs, którymi wzbudza zazdrość jak i zauroczenie wielu dziewczyn. Pełne, bladoróżowe wargi, delikatnie zadarty nos, czy też subtelnie wysunięty podbródek. Do tego blada, alabastrowa cera, dzięki której widać wyraźnie zaczerwienione oczy. Z resztą, jak przyszło na rodowitego potomka Mikaelson'ów.
Charakter: Ma bardzo silny charakter. Może dlatego, że wiele przeszedł, a może po prostu taki się urodził. Ale ciężko go zranić i słownie, i fizycznie, gdyż jest dosyć odporny na ból. Matt jest zmienny. Potrafi być przyjazny i uroczy, a za chwilę wredny i cyniczny. Gdy ktoś mu, lub komuś bliskiemu porządnie się narazi, nie spocznie dopóki się nie zemści. W codziennym życiu jest raczej leniwy, jednak jeśli na czymś mu bardzo zależy potrafi pracować aż do utraty tchu. Jest także wybuchowy, dokładnie tak samo jak jego ojciec. Kiedy zaczynają się kłócić, lepiej jak najszybciej usunąć im się z drogi. Zdarza mu się manipulować ludźmi dla własnych potrzeb. Oczywiście broni się stwierdzeniem, że robi to nieświadomie, ale wiadomo, że chętnie korzysta ze swojego uroku i osiąga swój cel. Jest to jeden z wielu powodów, dla których ciągle spiera się z ojcem. Na każdym kroku, stara się sprzeciwić ojcu, który lubi rozkazywać, i robić po swojemu. Jest to jedna z jego ulubionych rozrywek. Jednak w stosunku do swoich znajomych jest dosyć przyjazny. Chętnie im pomaga gdy go potrzebują. Kiedy ktoś zrani bliską mu osobę, musi się liczyć, że będzie miał go w postaci wroga. Potrafi też łatwo odnaleźć się w różnych środowiskach. Może dlatego, że ma on szeroki zakres zainteresowań i z każdym znajdzie chociaż by jeden wspólny temat do rozmów. Kiedyś nie potrafił się związać z nikim na stałe. Lubił się bawić i czerpać przyjemność z jednorazowych wyskoków. Takiego pokazywał się kiedyś. Tak naprawdę chłopak boi się zranienia i odrzucenia, dlatego ochrania się, jak to sam nazywa, ,,kamienną otoczką na sercu”. Życie nauczyło go realizmu i niezależności. Przez lata kolejno uczył się szczerości, pewności siebie, czułości oraz sztuki tłumienia w sobie niechcianych uczuć. Dość przydatne, lecz przypłaca się za to bólem który nie odpuszcza przez tydzień czy dwa tylko narasta w miarę upływu czasu. Jest człowiekiem po przejściach, lecz swój żal i niechęć do wydarzeń z przeszłości potrafi ukryć jak nikt inny. Samotnik, zostawiający za sobą ślad po śladzie jakąś tajemnicę. Żyje dla siebie. Sam ze sobą. Pan Mikaelson ma to coś w sobie, że ludzie do niego lgną. Nieodzowny urok, zawadiackie spojrzenie i przewrotny uśmieszek. Zamiłowanie do żartowania. Ciężko się na niego naprawdę gniewać. Jest typem człowieka, który nie kłamie… tylko mówi niecałą prawdę. Jak to się ładnie mówi „Są trzy prawdy: Prawda, Półprawda i Gówno Prawda. Aksel trzyma się półprawd, bo wtedy potrafi okryć się aurą tajemniczości i zwykle słuchacz staje się dociekliwy, żeby sprawdzić całą prawdę.
Rodzina: Ojciec jest dowódcą floty, na której jest szturmowcem. Rodzeństwa nie ma, matki nigdy nie poznał.
Zainteresowania: Łucznictwo. Matt od zawsze interesował się takimi przedmiotami jak astronomia, starożytne runy czy numerologia. Lubi szkicować, podobno ma do tego talent jednak swoje rysunki dobrze chowa, na pewno ich nie znajdziesz. Różnego rodzaju sporty. Motoryzacja, statki.
Zwierzę: Hm... pies to nie jest, ale śmiało można uznać go za jego towarzysza. Frans.
Znalezione obrazy dla zapytania robot star trek łotr 1


Godność: Skylar Chelsea Johnson
Zawód/szkoła: Jak na ten czas chodzi do liceum plastycznego, dorabia pomagając w knajpie ojca. Swoją przyszłość wiąże z odziedziczeniem baru rodzica, umiejętności artystyczne zostawi i boku, jako zwyczajne zainteresowanie.
Wiek: 19 lat
Głos:
Motto: "Jutro bedzie lepiej"
Aparycja: Skylar jest nie za wysoka, nie za niska, mierzy 162 cm. Do tego wzrostu posiada wręcz idealną wagę - 50 kg. Ma zgrabną figurę, proporcjonalną. Dba o siebie, regularnie ćwicząc i zdrowo się odrzywiając. Włosy długie, brązowe, których niecierpi spinać. Pasują one idealnie do śniadej cery. Oczy duże, ciemne, nos szczupły, prosty. Usta posiada pełne, o kolorze malinowym. Lubi je gładzić smakowymi pomadkami, przez co ma tendencje do częstego oblizywania ust. Na swoim ciele ma kilka minimalistycznych tatuarzy, a każdy z nich coś oznacza, na przykład jaskrawy narcyz - ulubiony kwiat rodzicielki Sky.
Charakter: Od lat dziewczyna się nie zmieniła. Jest cicha, spokojna, nieśmiała. Dużo ludzi mówi, że to wszystko przez tragiczną śmierć matki, którą Skylar bardzo przeżywała. Ona sama nie wie, dlaczego taka jest. Na te twierdzenie, ani nie zaprzeczy, ani nie potwierdzi. To fakt, iż po tym wypadku stała się bardziej zamknięta w sobie, natomiast nadal jest tą małą, towarzyską córeczką tatusia.
Mówiąc o zaletach osobowości dziewiętnastolatki, należy wspomnieć o tym, iż cechuje się ona ogromnym dystansem do siebie i do innych. Jak zawsze, zależy to od samopoczucia, natomiast zazwyczaj śmieje się również ze swoimi rówieśnikami, o różnych rzeczach. Przez to jest zabawna, lubi rozśmieszać innych. Jednak do trudnych sytuacji potrafi podejść poważnie i rozważnie. Zawsze dobrze pomyśli, zanim zobi coś głupiego. Znana bywa także jako "maszyna do wyżalania się". Nieważne kim osoba jest, przez co cierpi, Skylar zawsze bardzo chętnie pomoże i podniesie na duchu. Lubi słuchać smutnych historii innych ludzi, a później stworzyć z tego bajkę ze szczęśliwym zakończeniem.
Były zalety, to teraz wady. Pomimo tego, że jest ich naprawdę niewiele, trzeba o nich wiedzieć. Najgorszą z nich, jest straszna wścibskość, co wiąże się także z plotkowaniem, uwielbianym przez dziewczynę. Mówiąc Sky swoje tajemnice, trzeba mieć wielkie zaufanie do niej, a to rzadkość. Sama z tego nie jest zadowolona, jednak nie potrafi się powstrzymać. Można to nazwać nałogiem. Inna zła cecha ciemnookiej - tchórzostwo. Nigdy nie podejmuje się nowych wyzwań, gdyż po prostu się boi. Nie próbowała przełamać się i nie chce. Skylar ma bardzo niską samoocenę. Nie uważa, iż jest za gruba, bądź za chuda, a to najzwyczajniej brzydka. Na portalach społecznościowych nie udostępnia swoich zdjęć, okropnie wstydzi się swojego wyglądu. Sama nie potrafi dokładnie określić, co z jej ciałem jest nie tak, odpowiedź na pytanie "Dlaczego tak mówisz?", brzmi - "Bo jestem".
Rodzina: 
- Renesmee Johnson - mama Sky, teraz by miała 42 lata, gdyby nie zmarła w wypadku samochodowym 7 lat temu,
- Christian Johnson - tata dziewczyny, 43 lata, posiada własną knajpę, która nadal się rozwija,
- Sophie Brown - starsza siostra, 23 lata, ma męża i jednorocznych bliźniaków, jest początkującą dentystką,
- Steven Johnson - starszy brat, 20 lat, pracuje dorywczo w klubie nocnym jako barman.
- Samuel Johnson - młodszy brat, 16 lat, chodzi do liceum ogólnokształcącego.
Zainteresowania: Oczywiście Sky kocha malować, rysować i wszystko co z tym związane. Ma wielkie zdolności artystyczne, dlatego też wybrała ową szkołę. Umiejętności plastyczne zawdzięcza także swojej matce, która była dla niej wzorem.
Oprócz tego jeździ konno, już od paru dobrych lat. Nigdy nie robiła tego wyczynowo. Nie bierze udziału w konkursach, jest to dla niej przyjemność, umilenie sobie czasu. Posiada własnego ogiera - Fredericko. Kocha go jak najlepszego przyjaciela, nie dałaby rady go opuścić.
Dawniej próbowała odnaleźć cząstkę siebie, w postaci hobby. Tańczyła, śpiewała, grała na różnych instrumentach, a nawet chciała robić to co bracia, czyli na przykład jeździć crossem, na deskorolce. Ostatecznie nie zdecydowała się na nic z owych rzeczy, pozostała przy ołówku i swoim przyjacielu.
Zwierzęta: Fredericko

Elizabeth

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz