piątek, 30 grudnia 2016

Od Skylar do Matta

Propozycja podobała mi się, tylko będę musiała wymyślić jakiś sposób, by bez konsekwencji uciec z domu. Dzisiaj wieczorem akurat przyjeżdżają ciotki do taty, ale niezbyt one mnie obchodzą.
- Oczywiście! - powiedziałam zadowolona z uśmiechem na twarzy. Wyjęłam z torebki  notes i długopis. Na kartce, którą wyrwałam, napisałam swój numer. - Trzymaj, zadzwoń do mnie kiedy chcesz. - rzekłam podsówając papier do Matta. Nagle przed naszym stołem pojawił się mój rodzic - Szlag. - szpnęłam, patrząc na chłopaka. Próbowałam mu pokazać, by wymyślił coś. Niesetety nigdy nie byłam dobra w takie rzeczy. 
- Oh, Skylar! Przedstwawisz mi swojego kolegę? -zapytał marszcząc brwi. Zaczął się dziwnie uśmiechać do Matta, tak... sztucznie. Nie miałam jeszcze okazji przedstawić znajomych rodzinie, gdyż zazwyczaj sami najpierw ich poznawali. Przełknęłam głośno ślinę i zamknęłam oczy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz