- Oczywiście! - powiedziałam zadowolona z uśmiechem na twarzy. Wyjęłam z torebki notes i długopis. Na kartce, którą wyrwałam, napisałam swój numer. - Trzymaj, zadzwoń do mnie kiedy chcesz. - rzekłam podsówając papier do Matta. Nagle przed naszym stołem pojawił się mój rodzic - Szlag. - szpnęłam, patrząc na chłopaka. Próbowałam mu pokazać, by wymyślił coś. Niesetety nigdy nie byłam dobra w takie rzeczy.
- Oh, Skylar! Przedstwawisz mi swojego kolegę? -zapytał marszcząc brwi. Zaczął się dziwnie uśmiechać do Matta, tak... sztucznie. Nie miałam jeszcze okazji przedstawić znajomych rodzinie, gdyż zazwyczaj sami najpierw ich poznawali. Przełknęłam głośno ślinę i zamknęłam oczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz