czwartek, 29 grudnia 2016

Od Skylar do Matta

To przykre, że nie zna własnej mamy, chociaż mam przy sobie kogoś, kto w jakimś stopniu mnie rozumie.
- Mieszkam tu od dziecka, mój tato wolał mieszkać w większym mieście, a mama bardziej u boku ruchliwych miejscowości, dlatego wybrali wieś tuż obok. - westchnęłam patrząc na kelnera, który właśnie przyniósł nam kawy. - O, część Josh! - przywitałam się z chłopakiem, na co ten odpowiedział uśmiechem.
- Hej! Ja muszę iść, jak by co, czekamy na Ciebie. - puścił mi oczko i odszedł.
- Bla, bla, bla... - przewróciłam oczami, na wiadomość o tym, że dzisiaj także jest mój dzień pracy. - Moja mama zmarła kilka lat temu, więc jakoś Cię rozumiem. - rzekłam patrząc na Matta. Usmiechnęłam się i ponownie spuściłam wzrok.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz