piątek, 30 grudnia 2016

Od Skylar do Matta

Wróciłam do domu, w którym nadal byli moi bracia. Nie zwracając na ich przywitanie, pobiegłam do pokoju. Rzuciłam kluczyki od auta na łóżko. Nagle w pokoju rozniósł się dzwonek telefonu. Szybko odebrałam.
- Halo? - zapytałam cichym głosem.
- Sky? - usłyszałam znajomy mi głos.
- Oh, Matt, tak. - potwierdziłam, siadając na krześle.
- Chciałem się zapytać, czy wyjście do kina nadal aktualne.
Usmiechnęłam się chytrze, patrząc na wysiadającego z auta ojca.
- Jasne, to i której? - zapytałam ocierając oczy dłońmi.
- Ykhm, siedemnasta pod kinem?
- Okej, to do zobaczenia! - pożegnałam się, po czym rozłączyłam. Po chwili siedzenia i rozmyślania nad planem ucieczki, zawołałam Samuela.
- Co chcesz? - zapytał marszcząc brwi.
- Zrobisz mi przysługę? - chłopak spojrzał na mnie wzrokiem mówiącym "mów dalej".

Opowiedziałam plan młodemu, ten się zgodził. Wymyśliłam, że te będzie mnie krył, kiedy ja będę w kinie. W zamian jestem mu winna zakupienie nowej gry.
Zaczęłam wyszukiwać ubrania. Wyjęłam czarny top i jasne boyfriend'y. Umyłam się, uczesałam i ubrałam. Założyłam jeszcze czarne superstary i wyszłam przez balkon. Na szczęście moją sypialnia znajduje się na pierwszym piętrze, więc z zajściem nie miałam dużego problemu. Dzisiaj zaparkowałam samochód za domem, a to umożliwiło mi łatwiejszy wyjazd.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz